http://www.tlpoker.pl/


LP international Poland    Kontakt            Użytkownicy: 75 Aktywnych, 0 Zalogowanych - Godzina: 22:07
Poker Nowości








TLP Avatary Pokerstars:


Grudzień-styczeń

Nowy na TLPoker? Zarejestruj się za darmo!
rss
Srosta Brava
  Misio, Apr 07 2011

Turniej „Deepstack Costa Brava”

Nie wiem od czego zacząć. Stół słaby, ale jak rozmawiałem z ludźmi to chyba wszystkie stoły poziomem nie grzeszyły. Z 2 zawodników może trochę ogarniało, a reszta to typowy limp/ call i zobacze czy coś trafiłem. Najlepsza była kobieta bezmózg która zbudowała największego stacka i po 7 levelu miała chyba ze 150k chipsów.

Po mojej lewej był z deka zamurowany żabojad, który kurwa nawet słowa po angielsku nie umiał. Żal.pl , on chyba w żadne gry komputerowe nie grał albo nie używał telefonów komórkowych. Miałem dwie akcie z nim. Siedziałem na batonie i po foldach do mnie po raz kolnejny kradłem mu blinda: betnałem za 400 na co usłyszałem resise do 1,2k na blindach 75/150. Stwierdziłem, że już nie wytrzymał chlopak, wiec instant 4betnalem do 2,9k na co jeszcze szybciej koleś wyrzucił. Sytuacja się powtorzyla na blindach troche wyższych 4betnalem do 4,5k na co dostałem do 15k 5beta na efektiv stakach 50k...zrzuciłem i mi pokazał 77. Już był troche uczulony na mnie, aż w końcu doszlo do rozdania na blindach 100/200. Ja podniosłem AA na BB i czekam na akcie do mnie.. i co widzę ;D limp od żabojada i jeszcze 2 limpy z dalszych pozycji. Uderzyłem za 1,2k na co dostałem 2 calle. Spadl flop Q72 reinbow. W puli było z 3,8 , wiec uderzyłem za 2,4k na co od żabojada dostałem reis do 6 tak w miarę na instancie.....3 player fold, ja po zastanowieniu dołożyłem 3400. Turn to 4, zrobiłem check na co szybki check od francuza. Na River spada 9. W puli było z 14k , uderzyłem za 7700 żeby valiu od Qx ściągnąć i koleś po zastanowieniu reisnał do 17k. Koniec z końców dołożyłem te 10k chociaż byłem świadom, ze to prawie nigdy nie jest blef...ale ze względu na to jaka była historia zdecydowałem się call. Ujrzałem 44 i się skróciłem do 30k.

Na stolik przesadzili Polaka, który okazał się dosyć agresywnym graczem. Była akcja, że 4betnał bez pozycji i na niskim bordzie cbetnal, na co przeciwnik fold i pokazał J8. Przy 26k podniosłem AK na utg i się zastanawiałem jak to rozegrać. Zdecydowałem się na limp/reise ( nie wiem czy dobrze ale krotki stack miałem). Limp na blindach 300/600 na co Polak reis do 1600. Jak już wcześniej zdecydowałem zrobiłem 3 beta do 4300. Polak pomyślał i dostałem 4beta do 8900. trochę mi serce zabiło, ale oznajmiłem all in i dostałem szybkiego folda od Polaka, czym mnie tak naprawdę bardzo zdziwił.
Finałowe rozdanie wyglądało bardzo podobnie. Na blindach 400/800 i ante przy staku 35k podniosłem TT na BB. Zawodnik przed Polakiem zrobił limp ( jest to słaby i pasywny gracz) Polak reis do 2100, w moim mniemaniu po raz kolejny go izolował. Po foldach do mnie postanowiłem 3betnac do 5600. Polak pomyślał z 30 sekund i 5 betnal do 10,800, czym tak naprawde nie wzbudził mojego respectu po wcześniejszych akcjach. Po namyśle wsunąłem za 35k i dostałem instant call od AK. Na flopie KK7, turn 7 i bez autów. Przynajmniej żetony zostały u Polaka. Nie miałem żadnych wyrzutów sumienia, czy innych negatywnym odczuć...bywajet.

Było sporo Polaków na Costa bravie, ale nikomu nie udało się zcachowac jakiejś większej nagrody. Panok zakwalifikował się do 2 dnia przy everagu ( z czego był bardzo niezadowolony, bo musiał rano wstać). Szczurzył, szczurzył i się wyblindował do 10BB. Wsunął T8s z cutoffa i dostał call od AK na sb i bay bay maszkaro. Pojechał z nami KMPK, który nie zapisał się do turnieju , chociaż miał początkowo taki zamiar. Zasponsorował cały wyjazd.



Mieliśmy swojego faworyta „Meksykanca”, który wyglądał jak Apacz bez tych wszystkich ozdóbek i pióropuszów. ;D a jego wiedza pokerowa kończyła się na limp, albo betpot i chuja kład na donki. Na wpisowe całe plemię zrobiło zrzutkę sprzedając pewnie wszystkie talizmany i członki albinosów.

Zycie na Costa Bravie
Sądziłem, że mnie pozytywnie zaskoczy, ale nic mylnego. Można było tylko usiąść w jakimś ogródku i najebać się Sangrią i zjeść jakieś niedobre owoce morza. Jeśli chodzi o ceny to torba po całości, w porównaniu do Polski oczywiście. Jak się przechodziło przez wąskie uliczki tej malowniczej miejscowości co chwile słyszałeś od jakiegoś meksykańca „where are you from?” „specjal prize for you” , ale najlepszy teks poszedł od przedajacego, jak z Pałagiem kupowalismy koszulki i się targowaliśmy, a brzmiał „To much thinking is bad for health”. Kupiłem taka fajna koszulkę z Papayem jak na zdjęciu.


Nie mówię, że mój angielski jest perfekcyjny, ale jeśli chodzi o społeczność na Costa Bravie to wielkie rozczarowanie. Najlepszy był taksówkarz, który udawał chyba, że nie umie angielskiego, żeby nas ojebać na pare euro. W takich sieciach jak Mcdonald albo Subway też spotkaliśmy się z osobami, które chuja umiały po angielsku.

Ostatniego dnia stwierdziliśmy, że trzeba byłoby odtorbić trochę pieniążków, więc usiedliśmy do sesji, która zapoczątkowała w moim przypadku downswing. Wykres z 3 ostatnich dni ;/





Muzyka:


Miazga....jak to określił RDX





0 votes

Komentarze (20)


Ostatni dzień racu i przerwa...
  Misio, Jan 25 2011

Co się dzieje, to się nie dzieje...tylko to mi przychodzi do głowy. Na szczęście race się kończy, bo bym jeszcze coś nie potrzebnie storbił. Z perspektywy czasu patrząc, można wysnuć wnioski, iż w race nie należy grać na sile. Chyba nie jeden zawodnik troszkę się storbił ze względu na chęci powiększenia rakbacku, co powoduje zmniejszenie bb/100-trzeba to wyśrodkować. Ktoś mi powiedział, żebym nie zwalał wszystkiego na downswing itp, no ale nie da się grac jak takie rzeczy odchodzą...co dziwne dałem opis na 2 dni "Jezusie Chytrusie" w stylu Ciejasa i powiem, że pomogło ;D, dopóki nie usunąłem opisu, mistake.
Robie przerwe kilkudniową od poksa ze względu sprawy uczelniane. Wykres z dzisiaj, słitaśnie wygląda.




Grubson, to będzie nowa ksywa Efa jak będzie tyle wpierdalał.




0 votes

Komentarze (14)


Pierwszy wpis!!! Nowy rok
  Misio, Jan 09 2011

Witam!!!
Będzie to pierwszy wpis w mojej karierze na tlp, ale stronkę sledze już od 1,5 roku więc w miarę jestem na bieżąco. Nick "Misio" jest już zatwierdzonym znakiem towarowym mojej osoby.

Wykres od początku stycznia. Początek był spoko, później trochę oszukany, ale przyzwyczaiłem się.


Na przełomie luty/marzec może uda się zrobić jakiś pokerowy wyjazd. Zapraszamy.





Link dla Efusia, która własnie robi obiad;P



0 votes

Komentarze (2)




Następna strona


Łatwy VIP na portfelu skrill


Streamy pokerowe



Copyright © 2021. TLPoker.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Serwis przeznaczony jest wyłącznie dla polskojęzycznych obywateli państw, w których uczestnictwo i reklamowanie pokera internetowego jest legalne.
Kontakt Mapa strony LiquidPoker